W jakim wieku dzieci w Hiszpanii rozpoczynają szkołę? I dlaczego tak wcześnie?
Mieszkałam w Hiszpanii od niedawna, byłam na mieście.
Trzymając za rękę moje 3-letnie dziecko poznałam nową osobę, która po kilku chwilach rozmowy spytała:
“¿Ya va al colegio?” (“Czy ono chodzi już do szkoły?”)…
Zrobiłam wielkie oczy tłumacząc, że o przedszkolu, owszem, myślimy, ale do szkoły to jeszcze trochę…
A w głowie myśli “Halo, przecież widać, że to trzylatek, a nie dziecko w wieku szkolnym!”.
A potem się dowiedziałam o co chodzi. Colegio w hiszpańskim to szkoła podstawowa, a szkoła podstawowa zaczyna się od trzeciego roku życia.
Jak to możliwe, że trzylatki są w stanie uczyć się już w szkole?
Pewnie się domyślacie, że nikt nie posiada takiej mocy, żeby usadzić takie maluchy w ławkach 😉 Ich dzień wygląda tak, jak w polskim przedszkolu – uczą się przez zabawę, biegają, siedzą na podłodze, jedzą posiłki, nikt ich nie ocenia, a za to dostają dużo miłości i przytulasów od nauczycielek.
Dlaczego więc to jest szkoła, a nie przedszkole?
W hiszpańskim w ogóle nie ma słowa “przedszkole” – jest “żłobek” i jest “szkoła” (o tych etapach przeczytacie kilka linijek dalej). Etap edukacji dzieci w wieku od 3 do 6 lat formalnie jest już częścią systemu szkolnictwa i podlega Ministerstwu Edukacji, a klasy dla tych najmłodszych dzieci znajdują się w budynkach szkół – tych samych, w których uczą się również starsze dzieci.
Mimo, że opieka nad dziećmi w wieku 3-6 lat nazywa się szkołą, dzieci te nie są objęte obowiązkiem szkolnym! Obowiązkowa edukacja rozpoczyna się w Hiszpanii od 6. roku życia.
Jakie etapy szkolne istnieją w Hiszpanii?
- Guardería – odpowiednik polskiego żłobka, dla dzieci od ok. 4 miesięcy do 3 lat.
- Escuela Infantil – odpowiednik polskiego przedszkola, dla dzieci od 3 do 6 lat.
- Educación Primaria (Escuela Primaria) – odpowiednik polskiej szkoły podstawowej, dla dzieci od 6 do 12 roku życia.
- Educación Secundaria Obligatoria (ESO) – odpowiednik polskiego gimnazjum/początku szkoły średniej, dla młodzieży od 12 do 16 lat.
- Bachillerato – odpowiednik polskiego liceum, dla uczniów 16–18 lat.
- Formación Profesional (FP) – odpowiednik polskiej szkoły zawodowej/technikum.
- Universidad – studia wyższe.
Czy warto wysyłać maluchy do szkoły?
To oczywiście zależy od konkretnej sytuacji. W Hiszpanii ten etap szkolny jest bardzo popularny – nie spotkaliśmy jeszcze rodziny, której dzieci w tym wieku nie chodziłyby do szkoły. To trochę jak w Polsce, gdzie większość maluchów uczęszcza do przedszkola.
Jeśli my chcielibyśmy nie posyłać naszych dzieci do szkoły, to oznaczałoby brak możliwości pracowania dla mnie lub męża, ponieważ nie mamy w Hiszpanii żadnej rodziny. Niemniej jednak, gdyby nawet moja rodzina magicznie przeniosła się w naszą okolicę (do czego bardzo ją zachęcam 😉 ), to dzieci i tak zostałyby w szkole, bo czerpią z niej ogromne korzyści.
Jakie korzyści nasze dzieci czerpią ze szkoły?
Przede wszystkim uczą się języków – w naszej szkole (to jest szkoła prywatna) na równi używany jest język hiszpański i angielski, a więc dla naszych dzieci, które korzenie mają jedynie polskie jest to niewyobrażalny rozwój językowy.
Cenimy sobie też ich rozwój społeczny, mają wielu przyjaciół z różnych krajów i kultur, a dzięki metodzie Montessori bardzo szybko rozwijają się w nauce literek, cyferek i innych podstaw. W skrócie – sami w domu nie bylibyśmy w stanie zapewnić im tego wszystkiego 😉
Czy edukacja w Hiszpanii jest darmowa?
Guardería – zazwyczaj nie, choć istnieją wyjątki. Szkoły natomiast na każdym etapie edukacji są zarówno publiczne, czyli darmowe, jak i prywatne (które z reguły zapewniają więcej zajęć dodatkowych i lepszą naukę języków obcych).
Szkoła to tylko jeden z tematów…
Temat hiszpańskiego systemu edukacji to tylko jedna z wielu kwestii, z którymi zetkniecie się przy przeprowadzce. Jeśli chcecie poznać szczegóły – od szkół, przez formalności, aż po codzienne życie w Hiszpanii – zajrzyjcie do mojej książki. Znajdziecie w niej uporządkowaną wiedzę i praktyczne wskazówki, które pozwolą Wam spokojniej przygotować się do tej zmiany.

